Jutro wolne hurrra !!!! Z Matrą i Jagódką jedziemy na zakupy !!! ;]]] Już nie mogę się doczekać ;]]
W szkole dzisiaj jak zwykle ;pp czyli nudno??;] Dokładnie;))) Czuję się wspaniale ;D Nie mam pojęcia o czym jeszcze mam pisać:PP Wczoraj była kartkówka na angielskim ;D a nawet dwie ;]]
Dzisiejszy dzień był bardzo pozytywny;) Raz paznokcie u Marty a potem do szkoły ;DD Wszyscy przyszli na jedną lekcję, a potem do domu ;P bo kto by siedział na U.I. ??? No właśnie ;D Wracałyśmy z Martą K. do domu cinkłeczento xD zimny łokieć i te sprawy ;D okna otwarte i śpiewamy, a jak !?! ;DD "Mam cinkłeczento w holenderskim gazie..." xd ciekawe co jutro będzie babka gadać, że tyle osób poszło do domu... bo oczywiście, jak to zwykle bywa... nie wszyscy poszli... bo to lizusy takie, że szok!!! ;/ albo może się rodziców boją? ;DD
Jak ja tutaj długo nie byłam ;DD no ale w sumie to nic ciekawego się u mnie nie dzieje ;D chodzę do szkoły..."uczę się" xDD Jutro nie idę bo się nie opłaca i to jeszcze na 14.10 bezsensu ;PP
W następną sobotę impreza ;DD z nimi ;DD będzie grubo!!! ;DD Już nie mogę się doczekać ;))
W piątek z moim Skarbkiem pojechaliśmy do Ustki;)) Było fantastycznie;** te wspólne spacery...wieczorki ;)) Kocham!!!:* mam nadzieję, że będzie więcej takich wypadów;*** i nawet pogoda nam dopisała, a w ogóle w niedzielę;)) słoneczko świeciło;*
Niedługo wypłata ;DD i jazdaaa na zakupy !!! Już nie mogę się doczekać ;)) zaszalejemy i wydamy wszystko ;DD Kupię sobie wibrator;O xDD
Weekend jak weekend ;p Różnił się tylko tym, że była pielgrzymka do Swarzewa... Chcieliśmy iść ze Skarbem, ale wstać o 5 rano w sobotę??? Więc postanowiliśmy, że pojedziemy samochodem ;D no i pojechaliśmy ;D było fajnie ;) Poszliśmy na msze...na jakieś pół godziny ;P oczywiście mieliśmy zakwaterowanie, żeby nie musieć wracać do domu ;P Dzisiaj wstaliśmy rano i poszliśmy kupić cukierki odpustowe ;)
Jak trudno jest przestawić się na to, że trzeba iść do szkoły... Mamy nowego faceta od U.I. Kompletna masakra !!! Ten facet ma coś z głową, bez kitu ! Ale pomińmy to ;P
Jutro do 15 w szkole...umrę... Na pocieszenie zostało \"tylko\" 141 dni do końca roku... ;D
1 wrzesień, dzień "uwielbiany" przez młodzież, pierwszy dzień szkoły...
I znów zacznie się ciężka praca... chyba najgorszy rok... matura już za 8 miesięcy... już się boję... ciekawe jak to będzie...
O pobycie w szkole nie warto pisać, bo oczywiście nie za bardzo jest o czym, rozpoczęcie jak każde... Po przyjeździe poszłam do przedszkola po Olę (siostra). Później z Jagódką wybrałyśmy się na piwko ;p było świetnie;] no poza tym, że strasznie bolała mnie głowa...jeszcze trochę mnie boli... nie mam pojęcia dlaczego... Teraz siedzę sobie... nudzę się... czekam na Skarba;* i piszę sobie z Terese ;p W sobotę jest pielgrzymka do Swarzewa... bardzo chcę pójść... może Jagoda też pójdzie i będzie beka;D Chyba pójdę w jedną stronę, bo podejrzewam, że w niedzielę nie będę już miała siły wracać ;p 40 km...niby nie dużo, a jednak... ;] Kończę ;p